Tytuł oryginalny: "The Princess Bride"
Autor: William Goldman
Tłumaczenie: Paulina Braiter
Liczba stron: 480
Kategoria: fantastyka
ISBN: 9788376866482
Wydawnictwo: Jaguar
Cena okładkowa: 37,90 zł
Data wydania: 31 stycznia 2018
Buttercap to dziewczyna, która za bardzo o siebie nie dba. Chodzi cały czas brudna, śmierdząca i z tłustymi włosami. Jej rodzice prowadzą gospodarstwo i wciąż się ze sobą kłócą. Mają własnego pracownika, którego bardziej nazwałabym służącym. Dziewczyna jest dla niego wredna, ale w pewnym momencie zaczyna rozumieć, że go kocha (!?). Jednak okazuje się, że jej ukochany ginie a ona postanawia się nigdy więcej nie zakochać. W pewnym momencie następca tronu, książę Humperdinck, proponuje jej małżeństwo, a dziewczyna zgadza się. Jej prawdziwa miłość zginęła tragicznie, więc co jej szkodzi?
"W tym momencie Edith zamknęła książkę. Spojrzała na mnie i oznajmiła:
-Życie nie jest sprawiedliwe, Billy. Choć mówimy tak naszym dzieciom, to jedna najgorszych rzeczy, jaką możemy zrobić. To kłamstwo, i w dodatku okrutne. Życie nie jest sprawiedliwe, nigdy nie było i nigdy nie będzie."
Dzień ślubu zbliża się wielkimi krokami. Jednak Buttercap zostaje uprowadzona przez trzech bandytów. Każdy z nich ma swoją osobną historię i gra bardzo ważną rolę w książce. Vezzini, Fezzik i Inigo Montoya to trzy osoby, które miały bardzo nieszczęśliwe życia. Ich śladem rusza książę Humperdinck z obstawą oraz tajemniczy człowiek w czerni.
"(To było już po wynalezieniu podatków, jak zresztą wszystko na świecie. Podatki istniały nawet przed gulaszem.)."
Nie wiem, czy kojarzycie, ale w gimnazjalnych i licealnych lekturach, które zostały napisane kilkadziesiąt bądź nawet i więcej, lat temu, bohaterowie zawsze podejmują dziwne decyzje, a i sama fabuła jest czasem bez sensu. Zdarzają się czasem rzeczy tak dziwne, że aż nierealne. I tak właśnie było również tutaj. Ta książka została napisana dawno, a Goldman tylko przepisał ją jeszcze raz, wybierając najciekawsze elementy. Być może właśnie dlatego "Narzeczona Księcia" nie stanie się moją ulubioną książką. Buttercap to młoda, wredna, egoistyczna dziewczyna i nagle zakochuje się w swoim służącym. Tam naprawdę nie było widać jakiejś przemiany wewnętrznej ani niczego podobnego. Zakochała się w jednym momencie.
"-Życie to ciągłe cierpienie - odparła matka. - Ktokolwiek twierdzi inaczej, z pewnością coś sprzedaje."
Przygody bohaterów być może i są ciekawe, ale brak im wiarygodności i tego czegoś, co posiadają współczesne książki.
Moja ocena: 6,5/10

Szkoda, że książka nie spełniła Twoich oczekiwań.
OdpowiedzUsuńNa początku recenzji pozycja wydawała się całkiem interesująca...
Pozdrawiam i zapraszam do mnie! :)
Słyszałam o tej książce raczej pozytywne opinie, więc jestem zaskoczona przytoczonymi przykładami (np. o charakterze bohaterki), które zdecydowanie studzą mój zapał do jej lektury. Jeszcze się zastanowię nad tą pozycją.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło ♡
Opis zapowiadał całkiem ciekawą książkę, ale niesympatyczny charakter głównej bohaterki, o którym wspomniałaś, sprawia, że po tę pozycję nie sięgnę. c:
OdpowiedzUsuńBiblioteka-wspomnien.blogspot.com