Tytuł: "Mały Książę"
Tytuł oryginalny: "Le Petit Prince"
Autor: Antoine de Saint-Exupery
Tłumaczenie: Janina Karczmarewicz-Fedorowska
Liczba stron: 86
Kategoria: literatura dziecięca
ISBN: 8386235497
twego baranka, narysuję osłonę dla twego kwiatu... Ja...
Nie wiedziałem, co powiedzieć. Czułem się nieswojo. Nie wiedziałem, jak do niego
przemówić, czym go pocieszyć. Świat łez jest taki tajemniczy. "

Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia, co mogę napisać o tej książce. Po jej przeczytaniu miałam otwartą szeroko buzię ze zdziwienia. Zastanawiałam się jak taka cienka książka dla dzieci może mieć tak wielki przekaz. Zastanawiała się także, dla kogo jest ona przeznaczona. Gdyby przeczytał ją ośmiolatek, zrozumiałby wszystko. Dziwiłby się, myślałby o co chodzi w tej książce, bo dla dziecka wszystko w niej jest normalne. Dorosły jednak mógłby nie zrozumieć kompletnie punktu widzenia głównego bohatera książki.
"· Któregoś dnia czterdzieści trzy razy widziałem, jak słońce zachodzi. Wiesz, jak ktoś jest bardzo smutny, to lubi zachody słońca".
Myślę, że punktem przewodnim tej książki było nauczenie czytelnika innego postrzegania świata. Nie patrzenia na rzeczy ważne z punktu widzenia współczesnego człowieka, tylko na rzeczy ważne z punktu widzenia innych. Trudno mi to wytłumaczyć.
Najbardziej podobał mi się przykład kłótni Małego Księcia z narratorem książki.
"- Już od milionów lat kwiaty produkują kolce. A jednak od milionów lat owce zjadają kwiaty. I to ma być niepoważne, że usiłuje zrozumieć, po co kwiaty zadają sobie tyle trudu, żeby produkować kolce, które nie służą do niczego? A więc niepoważna jest wojna owieczek z kwiatkami? Czyżby to nie było poważniejsze, czyżby nie miało większego znaczenia niż rachunki pewnego grubego purpurowego Pana? A co jeżeli ja znam jeden jedyny na świecie kwiat, nie istniejący nigdzie poza moja planetą, kwiat, który mała owieczka może zniszczyć za jednym zamachem pewnego ranka, ot tak po prostu, nie zdając sobie sprawy ze swego uczynku? To także ma być nieważne?"
Książka pokazuje, że niektóre sprawy, które wydają nam się nieważne, są najważniejsze na świecie. Musimy tylko spojrzeć na nie z perspektywy Małego Księcia.


To moja ulubiona lektura, w złych chwilach uwielbiam do niej powracać. Jest taka prosta i jednocześnie z tak wielkim przekazem...
OdpowiedzUsuńNa samym końcu zawsze się wzruszam, mimo że znam ją niemal na pamięć zawsze wywołuje u mnie emocjonalną lawinę <3
Pozdrawiam!
Btw - śliczny szablon, uwielbiam ten róż <3
UsuńZgadzam się - prosta z ogromnym przekazem <3 Jednak nie wszystkie lektury są takie złe...
UsuńPozdrawiam również ;) Zapraszam do obserwowania bloga!
To była jedna z moich ulubionych lektur. Świetna historia o przyjaźni między Małym ksieciem a Róża. Pięknie jest napisana.
OdpowiedzUsuńZgadzam się :)
Usuń